Archive for 2012

HAPPY NEW YEAR!!!

19 Comments »


Czy sylwester nie powinien być w zimie? Nie wiem jak u was ale u mnie pogoda wiosenna. A jak idą przygotowania do sylwestra? Odkąd wstałam ciągle się przebieram i nie mogę się zdecydować w czym pójść. Aktualnie siedzę w dresie i to moja najbardziej wymyślna kreacja na dziś w której najchętniej wyszłabym z domu. Ale może przekona mnie coś innego. Bynajmniej chciałabym, żeby tak się stało. Mam kilka kosmetyków ze strony www.oasap.com . Jakością porównałabym je do tych z H&M. Czyli źle nie jest, ale nie można też oczekiwać idealnej jakości i trwałości. W tej kwestii zazwyczaj jakość=cena.
W każdym razie, czekają na mnie aż w końcu je wypróbuje i myślę, że dziś będzie ten dzień. 







DIY COAT

20 Comments »


Ja niestety nie mam zdolności artystycznych. Nie za bardzo umiem śpiewać, tańczyć, pozować do  zdjęć a tym bardziej robić zdjęcia. Nie mówiąc już o przerabianiu ubrań. Zawsze boję się, że wszystko zepsuje - bo tak zazwyczaj bywa. Więc od pewnego czasu nie dotykam niczego. Na szczęście mam ciocie, która potrafi czynić cuda. Nie pytając mnie o zdanie przyszyła skórzane rękawy do płaszcza. Skąd mogła wiedzieć, że teraz będzie mi się podobał jeszcze bardziej? Oszalałam na jego punkcie. A to, że uwielbiam welurowe legginsy wiadomo nie od dziś. Ostatnio do mojej kolekcji dołączyły również w bordowym kolorze. Mam nadzieję, że uda mi się kupić kolejne w kolorze militarnej zieleni. Uwielbiam pierścionki, ale gdy jest zimno i muszę założyć na siebie milion warstw po prostu zapominam o dodatkach. Ostatnio przypomniałam sobie o pierścionku ze strony oasap.com  kosztował jakieś 5$ a jestem nim zachwycona.


płaszcz legginsy romwe.com / pierścionek oasap.com / buty h&m / torebka allegro.pl

mix of '12

10 Comments »

Zazwyczaj nie oglądam się w tył. Na szczęście miałam dużo wolnego czasu, którego nie mogłam zmarnować na nic innego jak oglądanie swojego bloga od początku do końca. Z uśmiechem na twarz mogę stwierdzić, że ten rok był bardzo bardzo owocny. Szczerze mówiąc, nie spodziewałam się  tego po sobie. Ale wiadomo - nie tylko ja się starałam. Miało być kilka zdjęć z tego roku, wyszło kilkadziesiąt. Podsumowując, mam nadzieję, że znowu zachce mi się blogować:)



















no to teraz życzę spełnienia marzeń w następnym roku:)